
Stanisław Baj
urodził się 2 czerwca 1953 roku na Podlasiu w Dołhobrodach, wiosce położonej nad Bugiem, na granicy z Białorusią. Tutaj spędził dzieciństwo, chodził do szkoły podstawowej. Zawsze lubił rysować. Bez trudu ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Zamościu, a później zdał na studia w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Początkowo myślał o rzetelnym fachu konserwatora sztuki, ale marzył o rzeźbie. Tak wspomina swoją drogę na egzamin wstępny: „w pociągu do Warszawy już przed Otwockiem wiedziałem, że to będzie jednak sztuka czysta”. I ostatecznie wybrał malarstwo.Trafił do profesorów: Michała Byliny i Jacka Sienickiego. Dyplom z wyróżnieniem obronił w pracowni prof. Ludwika Maciąga. Do dyplomu dołożył aneks z grafiki u prof. Haliny Chrostowskiej.
Profesor
W 1982 został asystentem prof. Maciąga - swego wieloletniego mentora i przyjaciela. Najwyższym dowodem zaufania mistrza do ucznia było to, że prof. Maciąg zaprosił Baja do sportretowania siebie na łożu śmierci.Obecnie, Baj - sam jako profesor zwyczajny, prowadzi pracownię dyplomującą na Wydziale Malarstwa. W latach 2006-2013 sprawował funkcję prorektora do spraw studenckich. Prowadził również seminaria z rysunku i malarstwa na Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie.
Warszawa - Dołhobrody
Życie i pracę artystyczną dzieli miedzy Warszawę i Dołhobrody. W rodzinnym gospodarstwie stworzył nowoczesną pracownię z drewna i szkła, która na zewnątrz zachowuje formę dawnej stodoły. Nie szuka nowych tematów, nie eksperymentuje z mediami czy nowymi technikami. Trwa przy korzeniach malarstwa i swoich własnych. Baj z pasją portretował swoich najbliższych z rodzinnych Dołhobrodów, za ich życia, a niektórych nawet jeszcze – jak sam mówi – „po”. Towarzyszył swojej matce w ostatnich latach, godzinach życia. To uwiecznianie dotkliwej utraty zaprowadziło go nad rzekę, wodę - symbol przemijania; życia i śmierci. Znalazł takie miejsce, w którym zobaczył najwięcej: najdłuższy brzeg, najwięcej światła i najgłębszą toń.
Od 25 lat prawie codziennie Baj staje na brzegu Bugu, w tym jednym, wybranym miejscu i maluje rzekę. Namalował już setki jej wizerunków: od niemal realistycznych, wielobarwnych pejzaży, przez monochromatyczne, złowrogie, aż do kontemplacyjnych pozornych abstrakcji, gdzie tylko jedna, idealna pozioma kreska, wykonana „mokrym w mokrym”, jest ostatnim śladem konkretu. Jest mistrzowskim podpisem artysty.
Potem, w pracowni, przy muzyce ulubionego Arvo Pärta weryfikuje efekty pracy w plenerze, podpisuje.
Potem, w pracowni, przy muzyce ulubionego Arvo Pärta weryfikuje efekty pracy w plenerze, podpisuje.
Dorobek artystyczny
Jego dorobek artystyczny to ponad 100 wystaw indywidualnych i drugie tyle zbiorowych. W Polsce i za granicą. Chętnie przyjmuje zaproszenia nawet do małych galerii i ośrodków kultury. Mówi, że „tam spotyka myśli, które nigdy nie dojechały do Stolicy”.
Laureat nagród i odznaczeń. Jego obrazy ozdabiają okładki wszystkich powieści Wiesława Myśliwskiego - wybitnego pisarza - prywatnie przyjaciela Baja. Prawdziwa więź połączyła tego, który mówi: „Ufam językowi. Wszystko jest w języku. To język ustanawia świat.” z tym, który deklaruje: „Słowa, nawet ciekawe, celne, prawdziwe, są stratą dla mojego malarstwa i dla mnie; wydają się bezużyteczne. Staram się czerpać z milczenia.”
Zapracowany, skupiony, zachłanny. Dokładnie planuje czas. Mówi: „Muszę wykorzystać każdą chwilę. Rozumiesz?”
Zapracowany, skupiony, zachłanny. Dokładnie planuje czas. Mówi: „Muszę wykorzystać każdą chwilę. Rozumiesz?”
NAGRODY I ODZNACZENIA:
2021 - Nagroda w dziedzinie sztuk wizualnych ZAiKS2020 - Nagroda im. Kazimierza Ostrowskiego za rok 2019, edycja 20202017 - Srebrny Medal “Zasłużony Kulturze-Gloria Artis";2016 - Honorowe Obywatelstwo Miasta Biała Podlaska;2013 - Medal Komisji Edukacji Narodowej;2010 - Honorowe Obywatelstwo Gminy Hanna;2000 - Medal „Benemerenti" - odznaczenie honorowe przyznane przez Jana Pawła II;